Ile jest warta edukacja w procesie rekrutacyjnym?

Przez niespełna 10 lat pracy w branży rekrutacyjnej napotkałem tylko na jednego pracodawcę, który bezwzględnie wymagał od kandydatów ukończenia określonego kierunku na uczelni wyższej. Co ciekawe klient ten oczekiwał nie tylko określonego kierunku ale akceptował absolwentów tylko jednej uczelni. To był jedyny klient spośród setek, z którymi pracowała moja firma rekrutacyjna na przestrzeni dekady. Oczywiście pomijam wszelkie sytuacje, w których do objęcia określonego stanowiska ukończenie określonego kierunku było niezbędne z uwagi na konieczność uzyskania uprawnienia do wykonywania zawodu, jak np. zawód adwokata czy lekarza.

Owszem, w zdecydowanej większości ogłoszeń o pracę wskazywane jest pożądane wykształcenie. Niemniej jednak praktyka życiowa pokazuje, że jest to zazwyczaj oczekiwanie nieistotne, niemal zupełnie pomijane w toku procesów rekrutacyjnych na stanowiska wymagające określonych umiejętności czy kompetencji.

Czy moje obserwacje są odosobnione? Ankieta - firmy rekrutacyjne

ankiecie badającej sposób pracy rekruterów na portalach społecznościowych zapytaliśmy rekruterów o ocenę poszczególnych elementów profilu kandydata w toku wstępnej selekcji. Elementy związane z edukacją, tj. nazwa uczelni oraz nazwa kierunku studiów, osiągnęły niemal najniższą ocenę. Niżej jest już tylko zdjęcie oraz imię i nazwisko kandydata. Wygląda na to, że rekruterzy, a zatem i pracodawcy, sami przyznają, że wykształcenie kandydata nie ma większego znaczenia.

Przeprowadzone przez nas badania biometryczne pozwoliły potwierdzić, że deklarowane w ankietach oceny pokrywają się z rzeczywistym sposobem dokonywania wstępnej analizy przez rekruterów. Poniższy przykład pokazuje to w jaskrawy sposób. Rekruter skupił się na doświadczeniu zawodowym a edukacje pominął niemal zupełnie. Więcej o badaniu biometrycznym przeczytasz w moim artykule: 3 sekundy – tyle wystarczy by odrzucić profil kandydata. Wyniki badań biometrycznych.

Co myślą kandydaci o znaczeniu edukacji w procesie rekrutacyjnym?

Podobną ankietę przeprowadziliśmy wśród niemal dwustu kandydatów. Jeszcze nie opublikowałem wyników tej ankiety, niemniej jednak mogę już zdradzić, że opinie są zbliżone choć da się zauważyć pewne różnice. Zdaniem kandydatów edukacja ma nieco większe znaczenie niż zdaniem rekruterów, wciąż jednak zdecydowanie ustępuje doświadczeniu zawodowemu czy też umiejętnościom przydatnym podczas wykonywania pracy.

Czy to w ogóle jakiś problem? Czy edukacja rzeczywiście powinna mieć większy wpływ przy doborze pracowników?

Przyznam szczerze, że nie potrafię na to pytanie jednoznacznie odpowiedzieć i ciekaw jestem Państwa opinii. Dostrzegam jednakże powszechne oczekiwanie, w szczególności wśród pracodawców, aby edukacja na etapie szkolnictwa wyższego dawała więcej praktycznych, przydatnych zawodowo umiejętności. Jest to z pewnością w dużym stopniu spowodowane niedoborem pracowników i presją na ich efektywne kształcenie.

Osobiście nie wiem w jakim stopniu moja edukacja przyczyniła się do tego kim dziś jestem i co w życiu robię. Skończyłem dwie uczelnie w niewielkim stopniu związane z tym, czym się od lat zajmuję i co mnie dziś pasjonuje. Daleki jestem od stwierdzenia, że moja edukacja to stracony czas, niemniej jednak mam wątpliwości, czy cofając się w czasie obrałbym tę samą drogę nauki.

Czy zatem warto coś zmienić w dzisiejszym systemie nauki? Czy powinniśmy zwracać więcej uwagi na edukacje podczas selekcji kandydatów?

# edukacja badania ankieta Element ATS rekrutacja

Maciej Michalewski

Maciej Michalewski

CEO @ Element. Recruitment Automation Software

Ostatnie wpisy:

Google Kormo Jobs

Google testuje Kormo Jobs – nową aplikację, która w odróżnieniu od Google Cards, dedykowana jest stricte procesom rekrutacyjnym.

Czytaj więcej »