Rozwój systemu Element przyspieszył jak nigdy wcześniej

10 czerwca 2026

Najlepszy okres w historii Elementu

Ostatnie miesiące to jeden z najlepszych okresów w historii rozwoju Elementu. Nie mówię tu jednak o dynamice sprzedaży, lecz o rozwoju produktu sensu stricte. Tempo wdrażania usprawnień i nowych funkcjonalności systemu nigdy nie było tak wysokie. Naturalnie wszystko to dzięki AI.

Nie mamy nowego inwestora ani innych źródeł finansowania, nie zwiększyliśmy liczby godzin poświęcanych przez programistów na rozwój systemu. Jedyne, co się zmieniło, to fakt, że jakość kodu generowanego przez sztuczne inteligencje znacząco się poprawiła.

Mój największy problem: nigdy nie nauczyłem się programować

Kontekst jest ważny, więc przypomnę, że nie jestem programistą i nigdy nie miałem możliwości samodzielnego implementowania pomysłów, których lista nigdy się nie kończyła. To był w zasadzie mój największy problem i jednocześnie największy problem Elementu – dużo pomysłów, ale mało zasobów na ich implementację. Gdybym chociaż mógł poświęcić swój własny czas na programowanie funkcji, które uznawałem za najbardziej wartościowe dla naszych użytkowników. Niestety, nigdy nie nauczyłem się programować.

Dziś generuję tysiące linii kodu

Ten czas się zmienił. Dziś generuję tysiące linii kodu, jeśli nie dziennie, to spokojnie tygodniowo. Kod, który zmienia Element, dostarczając użytkownikom nowe funkcjonalności w tempie wcześniej nieosiągalnym w naszej firmie. Generuję kod oczywiście za pomocą sztucznej inteligencji. Mówię jej, co ma się zmienić, co ma się pojawić w Elemencie, i AI zamienia moje życzenia na kod programistyczny, który te zmiany implementuje w systemie.

Ten kod nie jest jednak doskonały. Podobnie jak człowiek, AI wciąż się myli. O ile aplikacje dla mojego własnego użytku tworzę bez obaw, o tyle kod, z którego będą korzystać rzeczywiści klienci naszego systemu rekrutacyjnego, musi spełniać surowe wymogi jakości, w szczególności w kontekście bezpieczeństwa systemu i jego stabilności. Przypomnę, że Element to system rekrutacyjny, na którym pracują zarówno globalne korporacje, jak i małe startupy, ale nie jest to system niezastąpiony. Konkurencja jest duża, więc gdybyśmy nie zadbali o jakość, klienci szybko uciekliby do innych systemów. Dodatkowa presja na jakość i bezpieczeństwo kodu wynika z faktu, że jako system rekrutacyjny przetwarzamy setki tysięcy, być może nawet miliony danych osobowych.

Jak zapewniamy jakość kodu tworzonego przez AI

Jak zapewnić jakość kodu tworzonego przez AI? Dokładnie tak samo, jak zapewnia się jakość kodu tworzonego przez człowieka. Podstawowym narzędziem są testy i przegląd kodu (code review). W Elemencie mamy kompleksową architekturę testów automatycznych, testujemy kod ręcznie i zawsze człowiek wykonuje przegląd kodu stworzonego przez innego człowieka i przez AI. Co więcej, świetnie się sprawdza proszenie AI o code review własnego kodu.

Mój vibe coding wygląda zatem tak:

  1. własny pomysł lub zgłoszenie pomysłu od użytkowników,
  2. przemyślenie, czy warto i ewentualnie w jaki sposób zaimplementować zmianę,
  3. rozmowa z AI na temat pomysłu i sposobu implementacji,
  4. stworzenie planu pracy przez AI,
  5. rozpoczęcie implementacji (kodowania) przez AI,
  6. AI wykonuje code review własnego kodu,
  7. wrzucenie kodu do kompleksowej ścieżki testów automatycznych,
  8. lokalne uruchomienie systemu i przeklikanie zmian,
  9. przekazanie kodu do code review jednego z naszych senior deweloperów,
  10. wrzucenie kodu na serwer „staging”, gdzie jeszcze raz weryfikujemy zmiany,
  11. wrzucenie zmian na serwer produkcyjny, czyli dostarczenie zmian klientom.

Oczywiście po każdym review czy testach kod może wrócić (i co jakiś czas wraca) do wcześniejszych etapów.

Od sprzedaży do generowania kodu w firmie

Dodam, że jakość generowania kodu, wsparta dziesiątkami dobrych praktyk zapamiętanych przez moich agentów AI (głównie Claude Code), jest już tak wysoka, że błędów znalezionych przez naszych senior deweloperów jest niewiele. Strzelam, że na przegląd mojego kodu poświęcają 5% czasu, który byłby potrzebny na własnoręczne napisanie tego kodu. Ten poziom jakości generowania kodu spowodował, że z osoby odpowiedzialnej za sprzedaż (wyszukiwanie i kontakt z klientami) stałem się głównym generatorem kodu w firmie.

Codziennie, od rana do nocy, wydaję polecenia agentom, którzy tworzą nowe zmiany w Elemencie. Ten kod trzeba zawsze sprawdzić, więc przesunęliśmy część godzin programistów z wytwarzania kodu na jego review. Wąskim gardłem rozwoju produktu jest wciąż budżet na godziny programistów, ale obecnie w tym samym budżecie możemy dostarczać wielokrotnie więcej niż rok temu.

AI to nie tylko kod Elementu

Wytwarzanie kodu dla Elementu to nie wszystko, co robię dzięki AI. Tworzę nowy, zupełnie niezależny od systemu rekrutacyjnego pomysł w branży rekrutacyjnej. Coś, o czym myślałem od lat, a dopiero teraz mogę – dzięki AI – zacząć to budować. Ponadto stworzyłem i nadal tworzę wiele automatyzacji, które upraszczają moje codzienne życie i sprawiają, że więcej czasu mogę poświęcić na budowanie, a mniej na powtarzalne, niczego nieuczące i najczęściej nudne czynności.

Dziś AI robi dla mnie takie rzeczy, jak:

  1. wyszukiwanie emaili,
  2. priorytetyzowanie zadań na podstawie emaili i kalendarzy,
  3. wyszukiwanie i rozgrzewanie leadów,
  4. tworzenie takich aplikacji obsługujących konkretne procesy biznesowe, np. zbudowałem własny CRM, dzięki czemu mogę przestać płacić za Pipedrive,
  5. wykonywanie wszelkich zadań takich jak wypełnianie formularzy (zapisanie Zosi na półkolonie, wypełnienie formularza urzędowego, wypełnienie formularza potrzebnego do przygotowania oferty dla klienta, stworzenie oferty),
  6. SEO strony Element,
  7. budowanie hobbystycznych projektów.

Generalnie cała biurowa praca jest zautomatyzowana, no może poza pisaniem takich tekstów jak ten, choć do mniej osobistych treści jak najbardziej korzystam z AI. Jestem otoczony agentami i wydaję polecenia agentom. Mam ich cały zespół i świetnie się z tym czuję. Buduję od rana do nocy i przyznam, że jest to uzależniające dla osób, które lubią budować. Ja nie mogę przestać. Jaki będzie praktyczny efekt tego uzależnienia? Ano taki, że Element już jest lub zaraz będzie systemem rekrutacyjnym, który dostarcza najwięcej za najmniej. Żaden system na polskim rynku nie ma tak niskich kosztów jak my i, z tego co widzę, nie dostarcza tak wielu nowości jak Element.

Przykładowe funkcje wdrożone w Element

Przykładowe funkcje wdrożone w Elemencie w sposób opisany powyżej:

  1. integracja z LinkedIn,
  2. integracja z NoFluffJobs,
  3. publiczne API,
  4. nowe okna/widoki w systemie i odświeżenie istniejących,
  5. automatyzacja naprawy błędów w kodzie,
  6. nowe sposoby filtrowania projektów i kandydatów.

Więcej o ATS przeczytasz tutaj.

Najczęściej czytane:

  1. Darmowe ogłoszenia o pracę i największa lista źródeł kandydatów – największa w Polsce lista bezpłatnych i płatnych źródeł kandydatów
  2. Praca w HR – najnowsze oferty pracy i aktualne średnie wynagrodzenia w branży HR
  3. Akademia Rekrutacji – zbiór wiedzy na temat rekrutacji oraz raporty z rynku pracy.
  4. Gowork – jak reagować na negatywne opinie o pracodawcach – Kompleksowy poradnik dla pracodawców.
  5. Jak napisać CV i profil LinkedIn – kompleksowy poradnik tworzenia CV i profilów LinkedIn
  6. RODO w rekrutacji – sourcing, direct search, ogłoszenia. Wszystko co musisz wiedzieć – kompleksowy poradnik RODO w rekrutacji z naciskiem na działania typu direct search / sourcing.
  7. Wszystko o systemach ATS – poradnik wyboru systemu rekrutacyjnego
  8. Umowy przedwstępne i listy intencyjne w procesach rekrutacyjnych – wszystko, co musisz wiedzieć o prawnych zabezpieczeniach zobowiązania do zatrudnienia.
Picture of Maciej Michalewski

Maciej Michalewski

Founder & CEO @ Element

Nasze artykuły przeczytasz także na Medium, LinkedIn, Substack, Reddit

Ostatnie wpisy: