Automatyzacja, czyli jak kapitalizm prowadzi nas do socjalizmu
Paradoks, który wydarza się na naszych oczach
Paradoksalnie to właśnie najbogatszy człowiek świata, Elon Musk, oraz inni liderzy współczesnego kapitalizmu doprowadzą do powstania ustroju, który w praktyce zbliży się do socjalistycznej wizji świata. Wynika to z faktu, że automatyzacja coraz szybciej ogranicza zapotrzebowanie na ludzki wysiłek, zarówno fizyczny, jak i intelektualny. Jeszcze dekadę temu wydawało się, że zastąpić można głównie prace fizyczne. Dziś algorytmy robią szybki postęp w pisaniu kodu, analizie danych, prowadzeniu rozmów sprzedażowych, diagnozach chorób, prowadzeniu samochodów czy w prasowaniu. Kolejne fale zwolnień w Amazonie, Accenture i Salesforce, a także coraz mniejsze zespoły generujące coraz większą wartość, pokazują, że zapotrzebowanie na białe i niebieskie kołnierzyki stale maleje.
Elon Musk od lat powtarza, że głównym produktem Tesli nie będą samochody, lecz humanoidalne roboty, które wykonają każdą pracę człowieka. Musk powtarza, że roboty będą wykonywać całą ludzką pracę. W jego wizji cała gospodarka zostanie zautomatyzowana, a ludzie otrzymają maksymalny dochód gwarantowany, finansowany z produktywności maszyn. Czy to możliwe?
Co do zasady utrzymanie maszyn jest nieporównywalnie tańsze niż utrzymanie człowieka, a do tego mogą pracować bez przerw. Gdy człowieka w pracy zastępuje automat, znika nie tylko koszt jego pensji, ale także cała otoczka administracyjna, infrastrukturalna i socjalna. Każdy taki przypadek to trwała redukcja kosztu w gospodarce, która w skali globalnej kumuluje się w ogromne oszczędności i wzrosty produktywności. Wygenerowane środki mogą wrócić do ludzi w postaci dochodu gwarantowanego, finansowanego z produktywności maszyn i z podatków nakładanych na przedsiębiorstwa wykorzystujące automatyzację.
W praktyce wymagałoby to pewnie wprowadzenia nowego rodzaju podatku od automatyzacji. Jego celem nie byłoby karanie postępu, lecz redystrybucja korzyści, które postęp przynosi. Skoro maszyny przejmują coraz większą część ludzkiej pracy i generują rosnące zyski dla swoich właścicieli, naturalne jest, aby jak największa część tej wartości wracała do społeczeństwa w postaci wynagrodzenia gwarantowanego. Jak taki podatek wdrożyć, to już detal, nad którym będą pracować eksperci.
Świat bez obowiązku pracy i z gwarantowanym dochodem to nie jest już utopijna wizja odległej przyszłości. To logiczny finał trendu, który kapitalizm sam zaprogramował: maksymalna efektywność, minimalny koszt pracy, nieustanna automatyzacja. Początek tego finału właśnie obserwujemy.
Wielu ludzi reaguje na tę wizję strachem i niedowierzaniem. Wątpliwości wynikają głównie z tego, że od dziecka wychowuje się nas w przekonaniu, iż życie podporządkowane jest pracy. Uczymy się po to, żeby mieć pracę. Uczymy się lepiej, by dostać lepszą. Pracujemy sumienniej, żeby zarabiać więcej i awansować. Niestety, po pracy pozostaje niewiele czasu na zainteresowania, zwłaszcza jeśli wychowujemy dzieci. Ale przecież nie zawsze tak było. Kiedyś wolni panowie tłumaczyli niewolnikom, że ich życie ma sens tylko wtedy, gdy pracują, sami zaś nie pracowali w ogóle, lub niewiele.
Dziś, choć żyjemy w demokratycznych czasach, wielu ludzi nadal nie potrafi wyobrazić sobie życia bez pracodawcy. Nawet nie myślimy o tym, że świat mógłby istnieć bez obowiązku pracy. Gdybyśmy przeprowadzili globalną ankietę z pytaniem: „Czy gdybyś mógł otrzymywać średnie wynagrodzenie bez pracy, kontynuowałbyś zatrudnienie?”, jestem przekonany, że co najmniej 80 procent ludzi na świecie odpowiedziałoby: nie. Te 80% to oczywiście nie świetnie zarabiający specjaliści czy menedżerowie, ale ludzie, którzy pracują na produkcji, na roli, w magazynach, na niskich stanowiskach pracy. Takich pracowników jest zdecydowanie najwięcej.
Okazuje się zatem, że to kapitalizm, w osobach Elona Muska, Jeffa Bezosa i innych gigantów technologicznych, tworzy rzeczywistą możliwość uwolnienia mas ludzkich od niedoli, w jakiej się znajdują. Niedoli, bo tak z mojej perspektywy wygląda los tych, którzy ciężko pracują, często z narażeniem zdrowia, za minimalne pensje, które ledwo pozwalają związać koniec z końcem.
Najczęściej czytane:
- Darmowe ogłoszenia o pracę i największa lista źródeł kandydatów – największa w Polsce lista bezpłatnych i płatnych źródeł kandydatów
- Praca w HR – najnowsze oferty pracy i aktualne średnie wynagrodzenia w branży HR
- Akademia Rekrutacji – zbiór wiedzy na temat rekrutacji oraz raporty z rynku pracy.
- Gowork – jak reagować na negatywne opinie o pracodawcach – Kompleksowy poradnik dla pracodawców.
- Jak napisać CV i profil LinkedIn – kompleksowy poradnik tworzenia CV i profilów LinkedIn
- RODO w rekrutacji – sourcing, direct search, ogłoszenia. Wszystko co musisz wiedzieć – kompleksowy poradnik RODO w rekrutacji z naciskiem na działania typu direct search / sourcing.
- Wszystko o systemach ATS – poradnik wyboru systemu rekrutacyjnego
- Umowy przedwstępne i listy intencyjne w procesach rekrutacyjnych – wszystko, co musisz wiedzieć o prawnych zabezpieczeniach zobowiązania do zatrudnienia.
Maciej Michalewski
Founder & CEO @ Element
Ostatnie wpisy:

Rynek usług HR 2025 – co mówią dane z raportu PFHR
Polskie Forum HR opublikowało coroczny raport o kondycji rynku usług HR w Polsce. Element jest partnerem technologicznym PFHR, więc z podwójnym zainteresowaniem przyglądamy się tym

Nie widzę przyszłości dla MS Office
Trzy fazy przejścia od klikania w przyciski do poleceń AI. Dlaczego Microsoft Office jest skazany na wyginięcie i co go zastąpi.

Oferty rosną o 11%, a Dorsey tnie połowę firmy. Co się dzieje?
Oferty rosną o 11%, a Dorsey tnie połowę firmy. Co się dzieje? Wprowadzenie Dane, które mnie zaskoczyły Piszę o automatyzacji od lat. Uważam ją za

Nowość w Elemencie: integracja ze Staffly i automatyczne testy
Integracja Element ze Staffly automatyzuje wysylke testow kandydatom, pokazuje status wykonania i przyspiesza preselekcje z raportami w jednym miejscu.
AI intensyfikuje zamiast redukować pracę? Konsekwencje dla HR
Badania HBR pokazują, że AI intensyfikuje pracę zamiast ją redukować. Omówienie raportu opracowanego przez Harvard Business Review.
Raport ofert pracy – styczeń wyhamowuje spadki
Styczniowy raport ofert pracy rodzi mieszane uczucia. Trend jest wciąż spadkowy, ale spadek ten wyhamowuje. Przedstawiamy dane i komentarze.