Linkedin - nowy limit zaproszeń. Czy można ten limit obejść?
Linkedin wprowadza nowe ograniczenia w zakresie liczby wysłanych zaproszeń do sieci kontaktów. Nowe ograniczenie, które już jest nałożone na część kont, to 100 zaproszeń tygodniowo. Nie znalazłem oficjalnej informacji, wyjaśniającej czy jest to rozwiązanie tylko testowane przez Linkedin oraz czy ograniczenie ma dotyczyć wszystkich rodzajów kont.
Okazuje się, że wstrzymanie możliwości wysyłania zaproszeń na niektórych kontach pojawia się już przy 70 wysłanych zaproszeniach. Trudno powiedzieć jakimi konkretnie regułami kieruje się Linkedin. Wśród użytkowników, którzy wysyłają regularnie zaproszenia i spotykają się z blokadami, panuje lekka dezorientacja.
Czy istnieje sposób na wysłanie dodatkowych zaproszeń po przekroczeniu limitu?
Tak, istnieje, ale oczywiście jest pewien haczyk.
Haczykiem jest to, że trzeba znać adres email osoby, którą chcemy zaprosić do sieci kontaktów. Jeśli znamy adres, to pomimo osiągnięcia limitu wysłanych zaproszeń możemy zrobić rzecz następującą:
- Będąc zalogowanym do Linkedin klikamy w ten link: https://www.linkedin.com/mynetwork/import-contacts/iwe/
- W polu na podanie adresów e-mail wpisujemy adresy wszystkich osób, które chcemy zaprosić, adresy oddzielamy przecinkami
- Klikamy continue by wysłać zaproszenia.
Pod adresem https://www.linkedin.com/mynetwork/invitation-manager/sent/ możemy zobaczyć wszystkie wysłane zaproszenia.
Co jeśli nie znamy adresów e-mail?
Z pomocą przychodzą aplikacje odgadujące adresy emailowej, takie jak Snov.io, Lusha, Hunter.io
Osobiście korzystam z darmowej wersji Snovio, która pozwala mi na łatwe wyszukiwanie ograniczonej liczby adresów. Wystarczy wpisać imię i nazwisko oraz domenę internetową pracodawcy osoby, by aplikacja sama spróbowała odgadnąć adres e-mail.
Oczywiście nie zawsze uda się wykryć adres email, ale jak z poniższego obrazka wynika, w moim przypadku na 59 adresów 21 zostało wykrytych w sposób pewny a 22 nie została niezweryfikowana, tzn. znaleziono adres, ale nie udało się uzyskać potwierdzenia, że jest na pewno prawidłowy.
A co z RODO?
Cóż, większość takich aplikacji jak Snovio pozyskuje i przetwarza dane w sposób rzekomo zgodny z przepisami. W Snovio nie znalazłem odnośnika do wyjaśnień w tym zakresie, ale Lusha już takie wyjaśnienie posiada: https://www.lusha.com/legal/gdpr/ gdzie czytamy m.in.:
The biggest myth about the GDPR is that consent is the ONLY way to lawfully process personal information concerning EU data subjects. While consent is one basis for lawful processing, it is not the only one.
Lusha’s lawful basis for processing is its legitimate interest in providing its services to its users, for more information please contact our Privacy Team.
Kwestii RODO nie będę w tym miejscu dalej rozwijał bo to szerszy temat na osobny artykuł.
Jak wyszukać kandydatów na Linkedin bez płatnego konta?
Z systemem rekrutacyjnym Element to proste:
Polecamy:
- Subskrypcję naszego bloga
- Umówienie się na wideo prezentację systemu rekrutacyjnego Element
- Lekturę najczęściej czytanych postów na naszym blogu:
Maciej Michalewski
CEO @ Element. Recruitment Automation Software
Ostatnie wpisy:

Element ma API: rekrutacja podłączona do twoich systemów
Element ma publiczne API w wersji v1-beta. Pokazuję, co integracje dają klientom systemu rekrutacyjnego, jakie błędy popełniłem i czego mnie nauczyły.

Rekrutacja na telefonie: Element jest już mobilny dzięki AI
Mobilne widoki Elementu są na produkcji. Rekruterzy i hiring managerowie prowadzą proces ze smartfona, a 15 000 linii kodu napisało AI w pięć tygodni.

Otrzymujesz email od AI zamiast od człowieka – problem?
Email od AI to nic złego, o ile dane są dobrej jakości. Większość rutynowych zadań ma charakter algorytmiczny, a wynik liczy się bardziej niż autorstwo wiadomości.

Raport ofert pracy, kwiecień 2026: rynek odbija od dna
W kwietniu 2026 pojawiło się 265 tys. ofert pracy w Polsce, spadek tylko o 1% r/r jest najmniejszy od 10 miesięcy. Pobierz LXXI edycję raportu GT i Element.

AI nie zabiera pracy, twierdzi a16z. Co na to polski rynek
David George z a16z dowodzi, że apokalipsa AI to fantazja. Konfrontuję jego argumenty z polskimi danymi i moimi wcześniejszymi tezami.

Integracja Element z LinkedIn uruchomiona, podsumowanie projektu
LinkedIn zaakceptował publiczny feed XML Elementu, w pełni zbudowany w trybie vibe coding z Claude Code. Co z tego wynika dla osób, które nie kodują.